ROZGRZEWAJĄCA, WEGAŃSKA ZUPA POMIDOROWO-SOCZEWICOWA

Jesień i zima to czas, kiedy czuję się całkiem dobrze. Jestem po prostu klasycznym zimnolubem. Podczas spacerów kontempluję chłód powietrza na policzkach i kłębki ciepłego oddechu, unoszące się przed moją twarzą. Nie przeszkadza mi to, że trochę zmarznę. Natomiast kiedy wracam do domu, lubię się rozgrzać kubkiem ciepłej kawy albo miseczką pikantnej zupy – na przykład takiej jak ta. 💕

ROZGRZEWAJĄCA, WEGAŃSKA ZUPA POMIDOROWO-SOCZEWICOWA

Składniki:

🌿1 łyżka oleju kokosowego

🌿1 roślinna kostka rosołowa (użyłam takiej z niską zawartością soli) 

🌿pół dużej, białej cebuli 

🌿2 małe bataty (można zastąpić 2 średnimi marchewkami)

🌿1 duży ziemniak

🌿3 duże pomidory (najlepiej malinowe) 

🌿pół szklanki czerwonej soczewicy 

🌿2,5 litra gorącej wody

🌿2 ząbki czosnku

🌿1 łyżeczka suszonej bazylii 

🌿2 liście laurowe

🌿5 kulek ziela angielskiego

🌿1/2 łyżeczki mielonego pieprzu

🌿1/4 łyżeczki chilli

Przygotowanie:

Bataty ścieramy na grubych oczkach tarki. Ziemniaka, cebulę i pomidory kroimy w kostkę. Rozgrzewamy patelnię na niewielkim ogniu i rozpuszczamy na niej olej kokosowy. Dodajemy cebulę, 2 ząbki czosnku (w całości i w łupinkach), liście laurowe, pieprz i ziele angielskie. Smażymy, aż cebulka się dobrze przyrumieni. Zawartość patelni przerzucamy do dużego garnka i zalewamy gorącą wodą. Dodajemy roślinną kostkę rosołową, bataty, pomidory, ziemniaka i czerwoną soczewicę. Doprawiamy bazylią i chilli. Gotujemy pod przykryciem, na niewielkim ogniu.

Takiej kostki użyłam 🙂

Zupa będzie gotowa do zjedzenia kiedy warzywa i soczewica ugotują się do miękkości, ale warto potrzymać ją na ogniu dłużej, żeby smaki się “przegryzły”. Ja gotowałam ją powoli, około 40 minut.

Jest na tyle gęsta i sycąca, że świetnie się sprawdzi solo – nie musimy dodawać do niej kaszy czy makaronu.

Smacznego! 💕

Dodaj komentarz