“JAŚMINKA” I “JASNOPIÓRA”, CZYLI KSIĄŻECZKI O ZWIERZĘTACH, KTÓRE WARTO PRZECZYTAĆ Z DZIECKIEM

Jest sporo książek dla dzieci, które chwytają mnie za serce – zarówno ze względu na estetykę, jak i pomysł wykonania czy zawartą w nich historię. Jednak od dawna brakowało mi pozycji, która poruszałaby temat związany z weganizmem, a jednocześnie nie była ponura i mroczna w przekazie.

I oto są! “Jasnopióra uratowana kura” oraz “Świnka Jaśminka” autorstwa Leslie Crawford to oparte na prawdziwych zdarzeniach, pełne zwrotów akcji i poruszające opowieści o zwierzętach, które przypadkowo uciekły z hodowli.

Temat zwierząt hodowlanych został tu przedstawiony w otwarty, ale subtelny sposób. Piękne, barwne ilustracje Sonji Stangl sprawiają, że z przyjemnością przenosimy się w świat głównych bohaterów. Poznajemy ich naturę, wczuwamy się w ich rozterki i zachwyt nad nowo odkrytą rzeczywistością. Śledzimy kształtującą się między nimi więź, dostrzegając, że my – zwierzęta i ludzie – jesteśmy sobie bliżsi niż sądziliśmy.

Jak szybko potrafią biegać dorosłe świnki? Ile rodzajów chrumknięć stosują porozumiewając się ze sobą? Czy kury mają uszy i jaki ma to wpływ na kolor jajek, które znoszą? O tym i nie tylko przeczytacie w zbiorze ciekawostek na końcu każdej z tych książek.

Jeśli jeszcze się wahacie czy do nich zajrzeć, ja i Ptyś potwierdzamy, że warto! 💕

Premiera książeczek ma miejsce już dzisiaj.

Dodaj komentarz